
Ikony powstające w Bielance, tworzone są według kanonów cerkiewnych. Oznacza to, że ikonografowie z tej pracowni
kierują się zasadami określonymi przez Kościół prawosławny w VIII-IX wieku, po burzliwym okresie ikonoklazmu.
Dotyczy to zarówno materiału z jakiego tworzone są ikony, jak i stosowanych technik malarskich oraz samego sposobu
pracy. Przede wszystkim jednak kanoniczne są tutaj intencje twórcze dotyczące pracy nad ikoną, rozumiane w ujęciu
cerkiewnym jako modlitwa (sam ikonograf jest pierwszą osobą, która modli się przed napisaną przez siebie ikoną).
Tutaj nie tworzy się więc ikon jedynie z pobudek artystycznych, dla samego ich piękna, lecz przede wszystkim z myślą
o ich przeznaczeniu modlitewnym, liturgicznym. Wobec powyższego ikonografowie z Bielanki nie naginają swej pracy do
zbyt wymyślnych gustów klientów, a także nie realizują zamówień, które stałyby w jakiejkolwiek sprzeczności z kanonami.
Wierność kanonom nie oznacza oczywiście bezmyślnego naśladownictwa dawnych wzorów. W uproszczeniu można przyrównać
to do przepisywania tego samego tekstu przez różnych ludzi posiadających odmienne charaktery pisma, temperamenty,
wrażliwość a mimo to przekazujących tę samą treść. W trakcie wielowiekowego rozwoju sztuki ikonopisania, powstało w rozmaitych kręgach kulturowych wiele zupełnie odrębnych stylów, tworząc bogactwo różnorodności i nie nadwyrężając przy
tym zasad kanonicznych.
Spotykamy więc ikony bizantyjskie, ruskie (kijowskie, nowogrodzkie, pskowskie, jarosławskie,
suzdalskie, moskiewskie), bałkańskie (serbskie, rumuńskie, macedońskie ), greckie, gruzińskie, bliskowschodnie,
koptyjskie, etiopskie, nubijskie i wiele innych. W tym złożonym, ogromnym nurcie rozwinął się także specyficzny styl
pisania związany z obszarem Karpat. Ku niemu właśnie skłaniają się twórczo ikonografowie z Bielanki, czerpiąc
jednocześnie z całego dorobku jakże bogatej, prawosławnej tradycji pisania ikon.
Lidia, Anna i Mirosław Trochanowscy tworzą ikony technikami sięgającymi tradycją do epoki średniowiecza, czyli okresu
rozkwitu ruskiej sztuki ikonograficznej. W swej twórzczości nawiązują stylem do największych mistrzów malarstwa
ikonowego takich jak św. Andrzej Rublow, Teofan Grek czy mnich Dionizy, ale również do tradycji ikony karpackiej.
Jednakowoż pozostają pod wpływem działalności takich współczesnych mistrzów jak mnich Zenon, czy prof.
Jerzy Nowosielski. Na tych fundamentach ikonografowie z Bielanki dążą do wypracowania własnego stylu pisania ikon.
W ich założeniu współczesna ikona podporządkowana ścisłym kanonom cerkiewnym, oparta na wielowiekowej, prawosławnej
tradycji równocześnie musi się rozwijać aby nie sprowadzać się jedynie do roli kopii i pustego naśladownictwa dawnych
mistrzów. Wspaniale ujął ten problem nieżyjący już ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Athenagoras: "... zawsze
boję się, że nasza sztuka ikony, dziś, u wielu artystów i teoretyków, nieraz bardzo znakomitych, którzy ją odkrywają
i odciążają od sentymentalnej pobożności i przeciętności długiej dekadencji, stanie się prawem kontrastu zbyt nagą,
zbyt hieratyczną, zbyt zależną od dokonań przeszłości." I dalej Jerzy Nowosielski: "Nie taka jest ikona po myśli
świętych Ojców. W wierności podstawowym zasadom tradycji, trzeba się zdobyć na twórczą odwagę. Inaczej nie
przekroczymy granicy zbożnej archeologii. Wielka rzeka życia współczesnego i tradycji powinna pochłonąć poszukiwania
naszego czasu, rzucić światło na wszystkie aspekty naszego życia."
Takie właśnie cele przyświecają Pracowni Ikonograficznej w Bielance. W planach ma ona również edukację dzieci
i młodzieży z dziedziny ikonografii, znajomości tradycji ikony i jej znaczenia w życiu chrześcijanina.